Dolina Kobylańska – Lot dronem FPV. Już nie lato, ale jeszcze nie jesień

wrz 15, 2026 | blog, dron, Filmowanie, FPV, Krajobrazy

W niedzielny poranek wybrałem się do Doliny Kobylańskiej z małym BetaFPV Pavo Pico 2 i kamerą DJI O4 Wide. To był pierwszy taki poważniejszy test tego zestawu poza lataniem pod domem (no i parę razy w lesie)

Pogoda trafiła się idealna. Lato już wyraźnie odpuszczało, ale jesiennych kolorów jeszcze nie było. W dolinie sporo wspinaczy, dużo ludzi, spokojny poranek i bardzo dobre warunki do latania.

Tym razem chciałem odpuścić typowe FPV-owe szaleństwo. Bez ciągłych trików, bez latania na pełnym gazie. Bardziej zależało mi na spokojnym, płynnym locie i sprawdzeniu, jak blisko skał da się prowadzić tak małego drona.
Było kilka dive’ów, trochę przelotów między skałami i półkami skalnymi, momentami naprawdę bardzo blisko. I chyba właśnie to daje mi teraz najwięcej frajdy. Nie trzeba lecieć szybko, żeby na filmie było czuć prędkość. Czasem wystarczy przelecieć kilkanaście centymetrów od skały.

Ciekawie wyglądał też przelot w okolicy Dzioba Kobylańskiego i Kuli, gdzie pomiędzy skałami była rozciągnięta długa lina.
Wspinacze i cała ta przestrzeń bardzo fajnie pokazały skalę miejsca.

Całość nagrałem na DJI O4 Wide, sterując przez RadioMaster Pocket ELRS i DJI Goggles 3.
To na razie bardziej test niż gotowy kierunek, ale już widzę, że Pico 2 spokojnie nadaje się do czegoś więcej niż tylko latanie wokół domu. Kolejne loty pewnie będą jeszcze bliżej skał i jeszcze spokojniejsze.

Resztę najlepiej po prostu zobaczyć na filmie.

Sprawdź ofertę:

Zobacz także: